w sejmie ustawa o zmianie refundacji nadal czeka w kolejce do głosowania, a tymczasem osoby z niedosłuchem mają problem z zakupem nowego aparatu...
Ostatnio z synkiem staraliśmy się o refundację aparacików dla niego. Niestety ceny są horrendalne, a te jedynie były dla niego najlepsze. NFZ też nie jest w stanie pokryć kasztów na tyle, by zwróciło się chociaż za jeden aparat.
Ciekawa jestem przez jakie Wy przechodziliście bariery? Co dla Was było problemem? Co zaskoczyło?