My ludzie ze świata ciszy walczymy o oficjalny swój własny PJM jako autentyczny język głuchych. Nasza KG (Kultura Głuchych) wywodzi się z innego abstrakcyjnego widzenia świata, bo jesteśmy inni, nie odbieramy żadnych dźwięków ktore to by nasze dusze kształtowały na podobieństwo dusz osób ze świata dźwięków, mamy swój własny specyficzny język migowy, który dla ludzi słyszących wydaje się jakąś czarną magią.
Większość ludzi ze świata dźwięku nigdy nie wniknie do naszych serc i naszych dusz jeżeli nie poznają dobrze naszego autentycznego jezyka, naszego myślenia abstrakcyjnego. Zawsze będziemy postrzegani jako dziwni obcy ludzie.
Powinna narodzić się RZECZPOSPOLITA GŁUCHA (coś podobnego do autonomi) w której sami będziemi się rządzić, bedziemy mieli własny sejmik, własne struktury samorządowe i szkolne. Niech "Głucha Elita Intelektualistów" weźmie w swoje ręce sprawy i zacznie rżadzić aby wyzwolić Głuchych z pod jarzma slyszących, i powiemy im "ręce precz od naszych spraw" .