ja mam "najlzejsza" grupe inwalidzka. trzeba zlozyc wniosek do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Tam dasza druk do wypelnienia, potem kwestie zaswiadczenia od laryngologa i oczywiscie wszelkie badania sluchu, najlepiej komputerowe (ABR).
Przesluch**a w sumie 3 osoby:psycholog, lekarz i pedagog bodajze, albo urzednik. z tym lekarzem to zero stresu. Mnie np. przesluchiwal chirurg, chociaz nie wiem co on tam moze wiedziec o niedosluchu :D
Co do tego, ze niechetnie przyznaja to jest po czesci prawda. Najgorzej jest jak ktos chodzi do normalnej szkoly bez indywidualnego toku nauczania tak jak ja (LO). Traktuja czlowieka z gory i z pogarda nieco ale da sie zniesc....w razie kolejnych pytan sluze rada w miare mozliwosci...
Dla dodania... Mam gluchote w prawym uchu i niedosluch na poziomie 50db w lewym.Ale dla nich to i tak duzo. Mimo wszystko nie zrazajcie sie!!!!